Wydarzenia w grupach
Labolatoria przyszłości
"Z małej chmury duży deszcz" - Do słoika wlewa się wodę, a następnie na jej powierzchni rozprowadza się warstwę pianki do golenia, która ma przypominać chmurę. Za pomocą pipetki delikatnie nakrapia się na piankę niebieski barwnik. Na początku barwnik utrzymuje się na powierzchni pianki, ale po chwili zaczyna przez nią przenikać i opadać w dół do wody, tworząc smugi podobne do deszczu. Doświadczenie pokazuje, że gdy w chmurze zgromadzi się dużo wody, zaczyna ona spadać na ziemię w postaci deszczu.

Renata Snoch
"Tęczowy talerz" - do przeprowadzenia zabawy potrzebne będą: opakowanie cukierków Skittles , talerz oraz woda w temperaturze pokojowej. Na początku ułóż cukierki wzdłuż brzegu talerza, tworząc kolorowy okrąg. Następnie bardzo delikatnie wlej wodę na środek talerza. Już po kilku sekundach cukierki zaczną oddawać barwnik, a kolory będą stopniowo rozchodzić się ku środkowi, tworząc efektowny, tęczowy wzór przypominający kolorową mozaikę.

Renata Snoch
Eksperyment: „Wulkan miłości” - To prosty, ale bardzo efektowny eksperyment, który wygląda jak wybuchający, kolorowy wulkan zamknięty w słoiku! Składniki: słoik (najlepiej przezroczysty), woda, kilka kropel barwnika spożywczego (np. czerwony lub różowy), oliwa, tabletka musująca.
Tabletka zaczyna reagować z wodą, wydzielając dwutlenek węgla (gaz). Powstające bąbelki gazu „zabierają” ze sobą kolorową wodę ku górze, przez warstwę oliwy. Gdy gaz ulotni się na powierzchni, kolorowa woda opada z powrotem na dno. W słoiku pojawia się magiczny, pulsujący ruch przypominający wybuchający wulkan lub unoszące się serduszka miłości 💕 Kolorowe krople tańczą w górę i w dół, tworząc niezwykły, hipnotyzujący spektakl.

Renata Snoch
„Lodowy slime” - potrzebne składniki: mąka ziemniaczana, nasiona chia, przyprawa do piernika, barwnik niebieski, woda oraz brokat.
Dzieci samodzielnie mieszały składniki, obserwowały zmiany konsystencji oraz właściwości powstającej masy. Zauważyły, że po połączeniu mąki ziemniaczanej z wodą slime stawał się elastyczny, a nasiona chia zwiększały objętość i nadawały ciekawą strukturę. Dodatek barwnika i brokatu wzbogacił doświadczenie wizualne, a przyprawa do piernika nadała masie zapach.

Renata Snoch
"Pingwin na lodzie" - do pudełka wsyp cienką warstwę soli – to będzie „lodowisko”, na soli połóż postać z magnesem. Pod pudełkiem przesuń drugi magnes. Postać zaczyna się poruszać i „jeździć” po soli, mimo że nikt jej nie dotyka. To doświadczenie pokazuje, jak działa siła magnetyczna. Wycięta postać z magnesem porusza się po soli, ponieważ magnes pod pudełkiem ją przyciąga, mimo że nie ma bezpośredniego kontaktu. Gdy przesuwamy magnes pod spodem, postać „jedzie” za nim, podobnie jak łyżwiarz po lodzie. Sól zmniejsza tarcie, dzięki czemu ruch jest płynny i łatwy. Eksperyment uczy, że niektóre siły są niewidzialne, ale mają realne działanie.

Renata Snoch
......................................................................
"Magiczne mazaki" - na gładkiej, ceramicznej łyżce dzieci narysowały niewielkie wzory — serduszka, gwiazdki, uśmiechy. Następnie delikatnie zanurzyliśmy łyżkę w misce z wodą. Ku ich ogromnemu zaskoczeniu rysunki oderwały się od powierzchni łyżki i zaczęły swobodnie unosić się na wodzie. Efekt wyglądał jak mała magia: kolorowe obrazki płynęły po powierzchni, poruszały się przy każdym ruchu wody, a dzieci mogły obserwować je z bliska, dotykać i przesuwać patyczkiem.

Renata Snoch
.................................................................................
Eksperyment z "Uciekającymi zarazkami" polega na wsypaniu pieprzu (symbolizującego zarazki) na powierzchnię wody lub mleka w misce. Kiedy zanurzymy w niej suchy palec, nic się nie dzieje, ale po zamoczeniu palca czy patyczka higienicznego w mydle, pieprz gwałtownie rozchodzi się na boki. Dzieje się tak, ponieważ mydło niszczy napięcie powierzchniowe wody, a jednocześnie przyciąga do siebie cząsteczki tłuszczu, brudu i zarazków, sprawiając, że „uciekają” one od czystego palca, co jest dowodem na skuteczność mycia rąk.

Renata Snoch
..............................................................................
"Wybuch tęczowych emocji" - eksperyment przy użyciu z sodą oczyszczoną, barwnikiem spożywczym i octem, który ma na celu zilustrowanie, jak gromadzone emocje mogą prowadzić do "wybuchu". Eksperyment polega na połączeniu sody (ukryte emocje) i barwników (różne uczucia) w naczyniu, a następnie wlaniu octu (bodziec), co prowadzi do intensywnego pienienia i "wybuchu" kolorowej piany, odzwierciedlając impulsywne reakcje emocjonalne, zwłaszcza gdy dzieci nie potrafią kontrolować swoich uczuć.
Renata Snoch
....................................................................................
"Latające duszki" - Rysujemy na kartce dwa małe duszki i wycinamy je. Do każdego z nich przyklejamy spinacz, a następnie wiążemy nitkę, aby można było je swobodnie trzymać. Duszki kładziemy na stoliku, a potem zbliżamy mocny magnes. Spinacze reagują na pole magnetyczne, dzięki czemu duszki unoszą się w górę i wyglądają, jakby latały.
Renata Snoch
............................................................................................
"Balon bez dmuchania" - Do butelki wlewamy ocet. Do balonu wsypujemy sodę oczyszczoną i zakładamy go na szyjkę butelki tak, by soda nie wysypała się od razu. Gdy uniesiemy balon i soda wpadnie do octu, powstaje dwutlenek węgla, który napełnia balon i sprawia, że sam się unosi bez dmuchania.
Renata Snoch
...............................................................................................
" Świeczka w słoiku" - Zapalamy świeczkę i przykrywamy ją odwróconym słoikiem. Przez chwilę płonie, ale po krótkim czasie zaczyna gasnąć, ponieważ w zamkniętej przestrzeni szybko zużywa się tlen potrzebny do spalania. Gdy tlenu zabraknie – świeczka gaśnie.
Renata Snoch
.................................................................................................
" Niewidzialny lont" - czyli doświadczenie w którym, można zapalić zapałką świeczkę nie dotykając nią knota. Najpierw zapalmy świeczkę i musimy odczekać przynajmniej 1 minutę aby wosk roztopił się na świeczce. Następnie gasimy płomień świeczki przykrywając go łyżką zamykając w ten sposób dopływ tlenu do ognia. Gdy zgaśnie płomień pojawia się dym. Należy wtedy przyłożyć do dymu zapaloną zapałkę w odległości nawet kilku centymetrów od knota. To wystarczy aby płomień „zszedł” z zapałki do knota jak po „niewidzialnym loncie” i na nowo zapalił świeczkę.
Renata Snoch
3






